Ten obcy
2009-09-07 04:04:01 by
Od pierwszej strony tej znakomitej powieści czytelnik jest zaangażowany w sprawy, którymi żyją bohaterowie. Ulka, Pestka, Marian i Julek są zaskoczeni pojawieniem się na "ch" wyspie obcego chłopaka, potrzebującego pomocy. Ukrywają go przed dorosłymi, ale nie wiedzą, że Zenek ma za sobą bolesne przeżycia i nie jest tym, za kogo się podaje. Wkrótce sytuacja tak bardzo się skomplikuje, że trzeba będzie ujawnić prawdę.
Tajemnicze, samotne, a do tego bliźniaczki: Mia i Nada Nemirovsky to nowe uczennice Akademii. W dodatku bardzo zdolne. Ale w dziwny sposób - niczym doskonałe mechaniczne lalki. Niektórzy są podejrzliwi, inni ich unikają lub z nich żartują, są też i tacy, jak Zoe, którzy chcą je lepiej poznać. Tymczasem Florian odkrywa, że to bardzo nieprzyjemnie być obiektem zazdrości, a Lucas ma nową, porywającą pasję
Diletta jest nową uczennicą w Akademii. Pochodzi z małego miasteczka i rodzina Zoe postanowiła gościć ją u siebie. Tak więc Zoe, nie mogąc pozbyć się jej towarzystwa, czuje się zmuszona wciągnąć Dilettę we wszystkie swoje zajęcia, nie wyłączając spotkań z przyjaciółmi. Jakby tego było mało, Madame Olenska jest niezadowolona z całej klasy, co budzi tysiące wątpliwości w młodziutkich baletnicach...
Początek lata przynosi Zoe miłą niespodziankę: została zakwalifikowana na staż doskonalenia techniki w Londynie razem ze starszymi uczennicami. Ale jest pewien problem: pojedzie tam także Laila, najlepsza uczennica z ich kursu. Co się wydarzy? Zoe i Laila zazwyczaj mają wiele powodów do nieporozumień - czy tym razem uda im się ze sobą zgodzić? W Londynie Zoe spotka się z Jonathanem, z którym posprzeczała się przed wakacjami. Czy między nimi będzie znowu tak jak dawniej?
Powieść o potrzebie zaufania i akceptacji, a przede wszystkim o miłości, która te potrzeby zaspokaja. Kasia - bohaterka powieści - poznaje Janusza, który właśnie przeżywa trudne chwile w domu i w szkole. Spotkanie jest przypadkowe, ale odmienia ich na zawsze.
"Spojrzał na dziewczynę. Stała bez ruchu, przechylona nad barierką, pełna głębokiej zadumy.
- Jak tak czasem patrzę - odezwał się cicho - to miałbym ochotę skoczyć".